Czy tylko ja mam tak, że Black Opium działa jak słodka kofeinowa pokusa? Psikam rano, a potem ręka sama leci po kolejny strzał w ciągu dnia
Też tak mam! Ta kawa z wanilią uzależnia, a na jesień jest idealna.
dzięki @katarzyna95, myślałam że to tylko ja mam, ale serio czuję craving, nawet gdy siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę
Dla porządku: Black Opium EDP to kawa z jaśminem, gruszką i wanilią, z paczulą w bazie; reformulacje osłabiły projekcję po 2019, ale dalej trzyma 6–8h na skórze, 10+ na ubraniach. Flankery różnią się znacząco: Extreme jest gęstsze i bardziej kakaowe, Illicit Green świeższe, z zieloną mandarynką. Testuj atomizerem, daj mu oddech 15 minut przed oceną.
Dla mnie to ulep, mdli mnie po dwóch psikach, zero powietrza
Kupuję żonie co roku, mówi że to jej uniform na randki. Nie jest może unikatowe, ale działa, szczególnie zimą i w klubie przy muzyce.
Z punktu widzenia sprzedawcy: partie z 2018–2020 miały lepszą dyfuzję, obecne są bliżej skóry po 3–4h. Na ubraniach trwają świetnie. Warto też spróbować wersji Intense, mniej gruszki, więcej kawy, bardziej wieczorowa i elegancka.
Wolę świeżaki, to mnie męczy. I serio, czemu wszędzie leci trap w sklepach.
kocham, ale czasem robi się za słodkie ufff
Jako fan starego Opium powiem tak: to zupełnie inna bajka. Black to gourmand, zero przyprawowego pazura, ale ma swoją publikę i klimat.
EDP czy EDT lepiej trzyma i mniej dusi? Szukam czegoś na uczelnię.
@marcin1997 EDT jest lżejsze, mniej waniliowego kremu, projekcja krótsza, ale w dzień bezpieczniejsze; EDP gęstsze, lepsze wieczorem lub na chłód.
Mam 60+ i noszę bez wstydu, bo to ciepłe i przytulne. Jedno psiknięcie wystarcza w biurze, dwa to już przesada.
U mnie trwa spokojnie 10 godzin, a mam dość suchą skórę zimą.
@lis rozumiem, bo jest słodko, ale na mnie to nie ulep, chyba kwestia dawkowania i pogody, bo w upałach bym nie dała rady
Macie tańszy zamiennik z tą kawą? Czy Zara Gardenia zda egzamin w ogóle.
Z budżetowych podobny vibe mają Zara Gardenia i Very Cherry, choć to nie kopiują kawy idealnie. Spróbuj też Lattafa Yara Tous lub Mancera Roses Vanille, jeśli lubisz słodko.
Lubię jesienią, latem mnie męczy. Szalik potem pachnie mi cały tydzień dosłownie.
Jeśli za słodko, zrób layering z lekką cytrusową mgiełką albo kremem bez cukru. Albo psik na szalik, na skórę tylko raz.
mnie męczy po godzinie, oddałam siostrze i spokój