Yves Saint Laurent Black Opium uzależnia

Sprawdźcie Illicit Green, ma zieloną mandarynkę i figę, przez co start jest świeższy, a potem wraca kremowa słodycz. Na mnie trwa krócej niż klasyk.

3 polubienia

W klubach czuję to co drugi zapach, ale rozumiem czemu teraz wszyscy

Dzięki wszystkim, przetestuję EDT w dzień i Intense na wieczór, dam znać.

1 polubienie