Hej, w pokoju z kolekcją mam skaczącą wilgotność: 35% rano, 62% wieczorem przy gotowaniu. Co lepsze dla perfum i pudełek, nawilżacz czy osuszacz, i jaki typ?
Mierz higrometrem tydzień i celuj w 45-55% RH. Jeśli stabilnie ponad 60% bierz osuszacz, a poniżej 35% nawilżacz. Trzymaj je daleko od półek z flakonami.
Dzięki @perfuma_kalisz, u mnie 62% po 20:00 i ~35% rano przy grzejniku. Rozważałam ultradźwiękowy, ale boję się pyłu; czy parowy lub ewaporacyjny będzie bezpieczniejszy?
Najbezpieczniej dla kolekcji utrzymywać 45-50% RH i stabilne 18-22 C, ultradźwiękowe potrafią robić biały nalot z minerałów, który osiada na atomizerach i pudełkach, więc jeśli nawilżacz to ewaporacyjny z higrostatem, a gdy masz wieczorami 60%+ raczej osuszacz kompresorowy z automatycznym stopem przy 50%, ustawiony daleko od regału, bez nawiewu na flakony; czujniki skalibruj testem soli, pudełka trzymaj w zamkniętej szafie z saszetką silica gel, lodówkę rozważ tylko w pojemnikach strunowych i zawsze pozwól ogrzać przed otwarciem
miałem nawilrzacz obok półki i pleśń na kartonikach, teraz tylko osuszacz 45-50% i jest spokój
Najpierw ustal źródła wahań: gotowanie, pranie, grzejnik, słońce. Zmierz rano i wieczorem kilka dni, bo ogrzewanie często zjeżdża do 30% zimą.
Jeśli stale 60%+, najpierw osuszacz, najlepiej z odpływem do kanalizacji, postaw w przedpokoju albo innym pomieszczeniu, żeby nie wiało po pudełkach i etykietach.
ja lubię wilgotniej dla roślin, ale kolekcję trzymam w szafie, nawilżacz chodzi po drugiej stronie pokoju i tylko do 45% max
po co tyle kombinowania, zamknij w szafie i nie panikuj
Szafa pomaga, ale przy 70% i tak łapie papier falę, u mnie pomogły saszetki silica gel i ograniczenie suszenia prania w pokoju.
Osuszacz sprężarkowy działa najlepiej w temperaturach pokojowych, adsorpcyjny sprawdza się w chłodzie; do mieszkania brałbym sprężarkowy z higrostatem i trybem cichym na noc.
miałam wilgotnośc 70% i kartoniki spuchły, nie kupuj nawilżacza póki nie ustabilizujesz
Przy wysokiej wilgotności szybciej korodują sprężyny i rurki w atomizerach, a drewniane nasadki pęcznieją; utrzymuj 45-55%, w gablotach dodaj świeże pochłaniacze i wietrz co tydzień.
U mnie ultradźwiękowy robił biały pył na czarnych flakonach, wyglądało to brzydko, oddałam i wzięłam ewaporacyjny z filtrem.
Tanie higrometry potrafią mylić o 10 punktów, zrób test z solą kuchenną i kalibruj, inaczej będziesz gasić pożary widmowe.
osuszacz kompresorowy zelmer, 200 W, zbił mi pokój z 68% do 50% w godzinę, stoi w korytarzu żeby nie dmuchał
ja mam nawilżacz i jest git, ale nie przy półce z flakonami
Ustawianie na 55% i automatyczny tryb to klucz, żaden ciągły full power, plus filtr odwróconej osmozy ogranicza pył z ultradźwięków.
Przeniosłam pudełka do plastikowych pojemników z uszczelką i saszetkami silica gel, wilgoć w środku trzyma 45%, a w pokoju bywa różnie.
Kup rolety zaciemniające, słońce potrafi podnieść temperaturę i wahania wilgotności przy oknie, co nie służy sokom i lakierom na koreczkach.