Powyżej 65% rośnie ryzyko grzyba na kartonie, celuj w 50%, najpierw osuszacz, potem ewentualnie delikatne nawilżanie zimą.
Dzięki wszystkim, i @musk_iris_pl za konkrety; zrobiłam test soli, mój czujnik zaniżał o 7 pkt, biorę osuszacz kompresorowy i nawilżacz ewaporacyjny, żadnych ultradźwięków przy półce
dobrze gadasz Sylwia, ja tak zrobiłam i spokój, kartoniki suche, zapachy bez zmian, tylko pilnuj wymiany żelków bo lubią się nasycić