Cześć, jak widzicie Montblanc Explorer vs Creed Aventus w realu? Szukam czegoś na dzień do biura, komplementy mile widziane, budżet rozsądny, ale jakość jednak ważna.
Explorer pachnie podobnie, jest bardziej świeży i bez dymu, projekcja średnia, trwałość 6–7h; Aventus bogatszy, bardziej naturalny owoc, ale cena zabija, do biura oba spoko.
Dzięki @lukasz91, a jak z batchami Aventusa, bo słyszałem historie o słabszych, i czy Explorer nie robi się zbyt syntetyczny po godzinie, szczególnie w cieplejsze dni.
Jako pasjonat powiem tak: Aventus ma różnice między partiami, wcześniejsze były bardziej dymne od brzozy, nowsze bardziej owocowe; skład opiera się na cytrusach, ananasie, jałowcu, brzozie, ambrach, mechowych akordach. Explorer używa mocnego ambroksanu i Akigalawood, daje czystość i wibrujący pieprzowo‑drzewny efekt, ale to bardziej syntetyczne brzmienie. Trwałość: Aventus 8–10h, Explorer 5–7h, projekcja umiarkowana. Stosunek cena/jakość zdecydowanie po stronie Montblanca.
miałem obie, Aventus kiedyś petarda, teraz jakby słabszy, Explorer fajny na co dzień, nie męczy, żonie się nawet bardziej podoba
Explorer jest bezpieczniejszy do pracy, Aventus bardziej charakterystyczny, ale potrafi zdominować, zależy od garderoby i dystansu w open space, do koszuli brałabym Montblanca.
Różnice w otwarciu są kluczowe: Aventus ma klarowny ananas i nutę brzozowego dymu, Explorer stawia na bergamotę, pieprz i ambroksan, przez co brzmi czyściej, mniej chropowato.
U mnie Aventus batch 19S01 trzymał 9h, obecny 22K jest dużo lżejszy, Explorer trzyma równo 6h, na koszuli dzień dłużej, ale bliżej skóry.
Dzięki @nicheexpert_bytom za konkrety, brzmi jak Explorer wygrywa portfelem, a Aventus sercem; kusi mnie jednak trwałość. Czy w upały Explorer nie robi się duszący od ambroksanu?
Ambroksan w Explorerze może dawać wrażenie suchości, ale w wysokich temperaturach raczej się porządnie nosi; Aventus bywa bardziej kwaśny w słońcu, więc lato lepiej na lekki trigger.
offtop, też macie problem z powiadomieniami na maila czy to tylko u mnie
W butelkach obecnych Explorer ma zmienione pudełko, ale sok ten sam, sprawdzałem na testerach; Aventus najlepiej wziąć z perfumerii, u nas wciąż bywają różne partie.
prubowałem oba na siłce, Explorer siedzi bliżej skóry, zero dramatu, Aventus robi wejście, ale po godzinie u mnie siada, może skóra sucha, nie wiem
Jeśli chcesz DNA Aventusa taniej, Explorer jest sensowny, ale też sprawdź Club de Nuit Intense Man, bardziej ostry, gorsza jakość, świetna projekcja, choć nie tak elegancka.
Z damskiej perspektywy Aventus ma więcej klasy i przestrzeni, Explorer jest miły i czysty, ale trochę jak dobry żel pod prysznic, oba dają komplementy.
Przy dwóch psikach Aventus 7–8h na mojej skórze, przy czterech 10+, Explorer przy czterech 6h max, na ubraniu dłużej, oba bez problemu do biura.
Nie spodziewaj się irysa oczywiście, ale ważny jest vibe: Aventus daje triumf i energię, Explorer spokój i porządek, dobieraj pod charakter i dress code.
Kupowałam mężowi Explorer do pracy, zero skarg od współpracowników, komplementy były, Aventusa wziął na wesela i spotkania po godzinach, mówi że tak mu się najlepiej sprawdza.
Explorer jest poprawny, ale strasznie generyczny, pachnie jak pół mocniejszego prania z perfumerii, Aventus przynajmniej ma ten iskrzący ananas i tło dymne, daje charakter.
Potwierdzam różnice batchy Aventusa, w 2016 dymny killer, ostatnie lata to owoc i czystsze drewno, Explorer trzyma poziom powtarzalności, co dla wielu jest plusem.