Lacoste Essential czy L'Homme Lacoste

Szukam prezentu dla brata, waha się między Essential a L’Homme Lacoste, jak z trwałością i projekcją, bardziej do biura, wiosna lato, pomożecie

1 polubienie

Essential to zielono-cytrusowy vibe z liściem pomidora, bergamotką i subtelnym drewnem; obecne reformulacje dają 3–5 h na skórze, projekcja raczej bliska po 60 min, świeżo i sportowo. L’Homme to imbir, cytrusy, cedr, lekko słodki ambrowy akord, 6–8 h, sillage umiarkowany, bardziej elegancki. Do biura safer L’Homme, na upał Essential, cena podobna

@nicheexpert_bytom dzięki, brzmi jak dla niego, nie lubi słodyczy, raczej świeżo zielono; czy wersje w Douglasie teraz pachną podobnie, brat 28 lat

Brałbym L’Homme, w biurze robi robotę i trzyma dłużej u mnie

1 polubienie

Essential jest bardziej zielony i lekko mydlany, L’Homme ma przyjemny cedr i imbir, jest po prostu elegantszy

na prezent bezpieczniej L’Homme, flakon też wygląda bardziej dorosło

U mnie Essential znika po 3h, L’Homme zostaje do wieczora, zero skarg od współpracowników, więc safe do open space

Mamy oba na półce, testy pokazują lepszą trwałość L’Homme, Essential kupowany częściej na lato; różnica w cenie minimalna, warto test na nadgarstku

essential dla młodszego vibe, lhomme bardziej męski

Essential potrafi być wodnisty w nowej partii, brakuje mu ciała; L’Homme ma syntetyczny ambrowy ogon, ale w biurze to plus, bo nie męczy

mój mąż ma oba i częściej sięga po L’Homme, bezpieczniejszy

Jeśli brat aktywny sportowo, Essential po treningu sztos, szybki prysznic i psik, ale na spotkania biznesowe L’Homme

trwalość u mnie slaba na essential, eh może skóra taka

Pamiętam Essential z 2006, zielona rakieta; dziś bardziej transparentny, nadal ładny, ale L’Homme ma lepszą obecność i nie gryzie

Parametry parametrami, ale profil: Essential to tzw. green soapy citrus, L’Homme ginger-woody; do koszuli imbir wygrywa, nie będzie zgrzytu z perfumami innych

u mnie L’Homme 2–3 psiki i cały dzień, koszula pachnie po praniu; Essential 6–7 psików, 4h max, za to w upał nie przydusza, fajny do weekendu

Gdybyś rozważała flanker, L’Homme Intense ma moc, ale jest słodszy; między tymi dwoma bazowymi brałbym L’Homme bez wahania

Essential na wiosnę, L’Homme na jesień, proste

Testowałem w galerii, Essential ładny start, potem znika; L’Homme stabilniejszy

kupiłam synowi L’Homme na obronę, bardzo zadowolony i komplementy były