zapach męski na randkę w restauracji

Szukam zapachu na wieczorną randkę w restauracji, klimat elegancki ale bez zadęcia, lubię słodko-drzewne akordy, raczej jesień, co polecacie?

1 polubienie

La Nuit de L’Homme EDP, intymny, przyprawowy, w restauracji robi robotę i nie dusi, dawkuj 3–4 psiki max.

Dzięki @zajac, jak z trwałością nowej partii, nie padnie po dwóch godzinach przy winie i gorącym jedzeniu?

Dior Homme Intense będzie super, elegancki, kakaowo-irysowy, siedzi blisko skóry, w knajpie nie zdominuje potraw, facetom dodaje klasy.

Dzięki @karolina80, nie będzie zbyt pudrowy i formalny do smart casual, bez marynarki, tylko koszula i spodnie chinos?

Technicznie: w restauracji liczy się projekcja na długość ramienia i aksamitny ogon, więc wybieraj EDP o ciepłych nutach; sprawdź Givenchy Gentleman Réserve Privée (kakao, irys, whisky), La Nuit EDP (kardamon, lawenda), Bleu de Chanel EDP dla bezpieczeństwa, ewentualnie Prada L’Homme Intense; testuj na nadgarstku i szyi, 4 psiki, unikaj słodyczy typu Eros jeśli dania są delikatne.

Potwierdzam Réserve Privée, świetny na wieczór, kobiety chwalą, a w knajpie nie przytłacza, projektuje subtelnie.

1 polubienie

bierz eros, serio robi robote, dziewczyny lubia ten cukier

Ja bym unikała bardzo słodkich w restauracji, zapach miesza się z jedzeniem; DHI albo Bleu to elegancki, bezpieczny kierunek.

Bleu de Chanel EDP to pewniak, świeżo-drzewny, elegancki, świetnie sprawdza się przy winie i rozmowie, zero ryzyka przykrych komentarzy.

La Nuit bym dziś testował ostrożnie, reformulacje; jeśli chcesz słodko, sprawdź The Most Wanted Parfum, ale jedno psiknięcie, max dwa.

ja bym wybrał wersję EDT przy stoliku blisko, EDP może zawisnąć ciężej nad talerzem, 2 szyja 1 nadgarstek i spokój

jaki budżet i czy masz już coś w kolekcji

Budżet do 500 zł, mam Y EDT i TdH, @lewandowski30 myślałem o DHI, La Nuit EDP, albo Gentleman Réserve Privée, co lepsze?

Z tej trójki na randkę: Gentleman Réserve Privée, ma przyjazną, kulinarną słodycz i dobre parametry; bierz dekant 10 ml najpierw, sprawdź w cieple.

Replica Jazz Club też wchodzi w grę, rum, wanilia, tytoń, miękka aura, w restauracji przy świecach brzmi to naprawdę przytulnie.

ważne żebyś nie wylał pół flaszki bo bedzie dramat

DHI jest sexy, ale nie krzyczy, u mnie trzyma kolację bez problemu, w duecie z czystą koszulą robi wrażenie.

Terre d’Hermes zostawiłbym na biznes, pomarańcza i wetyweria bywają zbyt wytrawne, na randkę cieplej i bliżej skóry brzmi lepiej.

Stronger With You Absolutely robi komplementy, orzech, rum, wanilia, ale psikać lekko, bo ciasto deserowe przy stole to nie zawsze plus.