zapach męski na oficjalne spotkania

Szukam zapachu męskiego na oficjalne spotkania: elegancki, dyskretny, trwały, bez krzyku; budżet do 500 zł, raczej biurowo/garnitur, 30+, co polecacie i w jakiej koncentracji?

Bleu de Chanel EDP — bezpieczny, elegancki i trzyma dystans; Prada L’Homme dla czystości koszuli; Tom Ford Grey Vetiver jeśli lubi klasyczną, suchą wetywerię.

@bergamotpatchouli_pl dzięki! jak z projekcją BdC EDP na sali konferencyjnej, nie będzie za dużo? partner nie chce bardzo zagłuszać rozmów

Givenchy Gentleman EDP daje elegancki irys bez pudrowej przesady; projektuje umiarkowanie, pachnie drogo. Do garnituru super, szczególnie w chłodniejsze dni i wieczory.

@anna_1996 do sali i spotkań: Bleu de Chanel EDP ma kulturalny ogon, 4–6 h dobrej obecności, Parfum siedzi bliżej skóry i jest najbardziej formalny; Dior Homme 2020 to drzewno-izofloralny, nowoczesny, zero pudru, świetny garniturowy; Grey Vetiver EDP daje suchą, elegancką wetywerię z cytrusem; Terre d’Hermès EDT bywa gorzkawy, Parfum łagodniejszy; Prada L’Homme jest mydlano-czysta, bezpieczna. Aplikacja: 2–3 psiki max, kark + klatka, omijaj nadgarstki przy uściskach dłoni. Zawsze test blotter + skóra, bo klimatyzacja potrafi zjeść projekcję.

Podpisuję się pod @scentmaster50 i dorzucę Dunhill Icon, metalicznie-cytrusowy, bardzo elegancki; jeśli brak BdC, tańszą alternatywą bywa Versace Dylan Blue, bardziej granatowy charakter.

Zostawiłbym masowe bestsellery młodym; na oficjalne wolę Chanel Pour Monsieur Concentree albo Creed Bois du Portugal, klasa, cisza, zero cukru i taniej ambroksanowej mgły.

imo Prada L’Homme to sztosik do biura, mega clean, nikt się nie przyczepi, projekcja raczej grzeczna, serio spoko na podpis dzienny

Jeśli boisz się projekcji, Bleu de Chanel Parfum sprawdzi się lepiej niż EDP; bardziej stonowany, nadal elegancki, nadaje się do małych sal.

YSL L’Homme jest zbyt delikatny, La Nuit zbyt wieczorowy; Givenchy Gentleman EDP albo Dior Homme 2020 to moim zdaniem bezpieczne, dorosłe wybory pod marynarkę.

Dla formalności kluczowe są dystans i kontrola ogona: 2 psiki Grey Vetiver EDP dają około 60–90 cm aury przez 3–4 h, potem skóra; BdC Parfum 1–2 psiki, bliżej skóry, za to równiej i bez falowania.

Terre d’Hermès EDT to cytrus z wetywerią i mineralną nutą, bardzo męski; bywa gorzki, więc test na skórze obowiązkowy przed zakupem.

Jako kobieta powiem tak: @anna_1996 Grey Vetiver i Gentleman EDP pachną na elegancko, dojrzale; Dior Homme Intense już zbyt słodki na poranek i salę.

Bvlgari Man in Black to fajny rum z przyprawami, ale raczej na wieczór; do spotkań w dzień bierz Dior Homme 2020 albo Grey Vetiver.

po spotkaniu i tak wpadnie after, wtedy La Nuit gra, ale na samą naradę serio trzymaj się Grey Vetiver albo BdC Parfum

Jeśli lubi irysa, to Gentleman EDP jest bardziej skórzano-kakaowy niż Dior Homme Original; Reserve Privée ma nutę whisky, piękna ale za wieczorowa na dzień.

Budżet pisałaś 500, więc Versace Dylan Blue to tani zamiennik klimatu BdC; trwałość ok, szorstki akord, do koszuli będzie git.

Grey Vetiver EDP, temat zamknięty.

Terre mnie męczy, za gorzkie, łeb boli wgl; bierz Prada L’Homme albo Dylan Blue, bez przypału, elegancko, będzie pan zadowolony

Panowie i Panie, 2–3 psiki max, młodzi pryskają jak dezodorantem; Armani Code Parfum jest spokojny, ciepły, bardzo biurowy, choć krócej siedzi niż dawny Profumo.