Szukam jednego zapachu na każdą okazję: praca, spotkania, czasem elegancko. Lubię świeżo, nie za słodko, trwałość ok. Budżet średni. Co polecacie, unisex mile widziane?
Bleu de Chanel EDT sprawdza się wszędzie, elegancki i bezpieczny, projekcja umiarkowana, trwałość dobra.
Dzięki @maciej_1972, testowałam kiedyś i był ok, choć chyba odrobinę zbyt męski. Może coś bardziej unisex?
Jeśli unisex, sprawdź Escentric Molecules Molecule 01 lub Prada Infusion d’Iris. M01 to czysta ISO E Super: lekko drzewna, transparentna, świetna warstwowo. Prada jest mydlano-irysowa, elegancka, nieinwazyjna. Obydwie noszalne cały rok, biuro friendly, świetne na spotkania.
YSL Libre EDT, świeże kwiaty, pasuje i do dżinsów.
Uniwersalne, niedrogie: Montblanc Explorer. Cytrusy, drzewo, ambroksan, bardzo bezpieczny. Do pracy idealny, na randkę też da radę, nie przytłacza. Na wieczór spokojnie.
Z damskich: Chanel Coco Mademoiselle EDT, uniwersalna klasyka, czysto, elegancko, dobrze się nosi cały dzień.
Dla pełnej uniwersalności pomyśl o Terre d’Hermès EDT albo Prada L’Homme. Pierwszy: cytrusy, vetiver, mineralny vibe, świetny w biurze i na spacer. Drugi: irys, mydłowość, profesjonalny charakter. Oba trzymają kulturę projekcji, nie męczą.
ja tam bym brał Sauvage, nie kombinuj, działa zawsze
Dla kogoś w Twoim wieku polecam też Hermes Eau des Merveilles, słone, iskrzące, kobiece ale nieprzesłodzone. Do biura i do kina, mega uniwersalne.
Molecule 02 też warto, ambroksan daje czystość i przestrzeń, bardzo neutralnie na co dzień.
Dzięki wszystkim! @nose_rose69 M01 mam próbkę, rzeczywiście znika i wraca, ciekawy efekt. Explorer też fajny, ale wolę coś mniej „męskiego”. Sprawdzę Infusion d’Iris i Eau des Merveilles w perfumerii jutro.
Z butików polecam Not a Perfume Juliette Has A Gun: czyste, antyalergiczne, nosi się wszędzie. Jeśli lubisz irysa, Iris Poudre też pasuje, choć bardziej elegancko.