Hej, pytanie do Was: Tom Ford Grey Vetiver to bardziej unisex, czy jednak typowo męski? Szukam eleganckiego wetyweru na jesień do biura i randki.
Marketingowo męski, ale w praktyce unisex, zwłaszcza w EDP 2009 od Fremonta: otwarcie grejpfrut, szałwia, cytrusy; serce orris, gałka, pieprz; baza czysty, suchy wetywer, mech, ambra. EDT 2014 jest jaśniejszy, bardziej cytrusowo-solarny, mniej przypraw. Trwałość EDP 7–9h, projekcja umiarkowana. Na kobiecej skórze wychodzi kremowy, elegancki, zero mydła. Do biura i smart casual ideał.
@bottlemaster62 dzięki, to brzmi zachęcająco; czyli EDP dla mnie, bo chcę bardziej kremowy efekt.
U mnie Grey Vetiver EDP wypada raczej męsko, bo wetywer dominuje i jest suchy, lekko gorzki; unisex tak, ale bardziej garniturowy vibe. Jeśli chcesz coś miększego, przetestuj Sycomore EDT albo Encre Noire Sport, są neutralniejsze.
na mnie pachnie czysto i elegancko, totalnie unisex
EDT jest bardziej świeży i trochę zielony, mniej przypraw, przez co odbiór unisex mocniejszy. EDP idzie w klasykę męską, ale dalej noszalny dla kobiet.
To wetywer w stylu vetiveryl acetate, więc czysty, gładki, bez ziemistego błota. Na panów robi klimat krawata, na paniach elegancki minimalizm. Projekcja raczej auryczna, przy skórze po 4h; chemicznie nic nie gryzie, zero dymu.
Dla mnie zbyt biurowy, taki tata vibe, ale noszę, bo trzyma świetnie na swetrze.
Nie rozumiem sporu, bo uniseksy to kwestia nosa, nie metki; Grey Vetiver ma zero słodyczy, więc dla wielu kobiet będzie za suchy, stąd etykietka męski.
@jadwigaandrzejewska bierz decant najpierw, bo batch potrafi pachnieć różnie.