hej, szukam zapachu podobnego do Dior Sauvage (raczej EDT vibe), coś tańszego na co dzień, dobra projekcja i trwałość, nie przesadnie słodkie; budżet do 300 zł, co polecacie?
Bierz Prada Luna Rossa Carbon, bardzo podobny vibe do Sauvage, a taniej; ewentualnie Armaf Ventana, testuj na skórze bo różnie bywa
dzięki, @wladyslaw89, a jak z trwałością Carbonu? szukam minimum 8h i sensownej projekcji w biurze, żeby nie przytłaczać ludzi
Carbon to najbliższy kierunek: ambroksan + lawenda + metaliczna świeżość; u mnie 6–8 h na skórze, 2 h sensownej projekcji, potem blisko. Versace Dylan Blue ma podobny charakter, ale bardziej inkowy i kremowy. Tańszy klon: Armaf Ventana. Elixir vibe: Lattafa Asad
mój mąż ma Dylan Blue, pachnie troche podobnie ale bardziej gęsto, na chłód ok
Jeśli masz wątpliwości, złap próbki: Carbon, Ventana, a nawet Y EDP dla porównania; w Tychach mam dekanty 2–5 ml, test na skórze wszystko wyjaśni
Do EDT Sauvage najbardziej zbliżone są Carbon i Ventana, bo łączą bergamotę, pieprz, ambroksan i czyste drewno; Y EDP jest pełniejszy, słodszy i dłuższy, ale mniej „dziki”. Uważaj na natrysk – 2–3 puffnięcia w biurze wystarczą
serio, lepiej dołóż i kup oryginał, różnica jakości czuć od razu
Dzięki wszystkim, @perfumiarz79 rozwiałeś wątpliwości co do Carbonu, a od @tester_tychy wezmę dekanty Carbon/Ventana; dam znać po testach, temat mega pomocny!