szukam czegoś podobnego do Flowerbomb ale tańszego

Hej, lubię słodkie, kwiatowo-waniliowe klimaty Flowerbomb, ale budżet ograniczony; co polecacie podobnego, trwałego i bardziej przystępnego cenowo do codziennego noszenia jesień/zima?

Najbliżej profilu Flowerbomb w budżecie: Zara Black Peony (floral-amber z jaśminem i słodkim patchouli), Yves Rocher So Elixir Purple (drewno+wanilia+paczuła), oraz Milton Lloyd Colour Me Pink. Wszystkie dają cukrową bombkę, mniejsze złożenie nut, ale projekcja ok. Testuj na skórze; Flowerbomb ma herbatę/osmantus, klony często zastępują to tonką i białym piżmem.

Dzięki @irismaster20, a jak z trwałością Black Peony na kurtce, wytrzyma 5–6h?

u mnie Zara Black Peony siedzi całą zmianę w pracy, na bluzie zostaje do następnego dnia, ale start jest bardziej syropowy niż w Flowerbomb, dla bardziej kwiatowego efektu dołóż mgiełkę z jaśminem, serio działa

Potwierdzam Black Peony jako budżet, ale zwróć uwagę na batch; najtrwalsze to produkcje z końca 2022 (grubsza paczula). Alternatywa: Police Pure Woman i Jenny Glow V&F (kierunek), oba tanie w sieci, projekcja umiarkowana, cena ~50–80 zł.

Mi się sprawdził Ariana Grande Ari, nie identyczny, ale słodki, dziewczęcy i tańszy, na mnie 6h.

kurcze Flowerbomb to dla mnie ulepek, ale jak lubisz to bierz Zarę, serio pachnie prawie tak samo i nie boli portfel

Jeśli chcesz bardziej kwiatową, mniej syropową odsłonę, sprawdź So Elixir Purple EDT, otwarcie jest zielonkawe, potem jaśmin+wanilia na paczuli, noszalność świetna w chłodzie, 2–3 psiki wystarczą.

Zara Black Peony ładna, tylko nie psikać z bliska.

Dla kontekstu: Flowerbomb to głównie słodki jaśmin+osmantus na paczuli i wanilii; taniej dostaniesz vibe w Milano Blossom od Yoppy i w Milton Lloyd, ale jakość atomizera i baza słabsze.

Mnie pachnie podobnie Zara Gardenia, ale bardziej kawowo; może Ci siąść jak lubisz słodkie.

nie bierz testerów z bazaru, połowa to wywietrzałe flakony, potem ludzie mówią że nie trzyma

Dzięki @bottle_batch_pl, widziałem końcówki 2022 online; a co z So Elixir Purple, boję się powidłowej nuty, jest mocno paczulowo?

Zara Black Peony na żonie zostaje na szaliku tydzień, serio.

Jak chcesz też trochę bardziej wytrawnie, to próbka Narciso Rodriguez For Her EDT potrafi dać podobny patchouli-musk vibe, choć mniej słodko i raczej elegancko niż cukierkowo.

mnie zaskoczył Milton Lloyd, tani ale daje rade, tylko flakon brzydki

Ari od Ariany jest bardziej owocowa i puszysta (pianki), Flowerbomb ma trochę herbaty i ostrzejszą paczulę, więc jeśli szukasz 1:1, to Zara najbliżej, reszta to tylko podobny klimat.

U mnie So Elixir Purple (stara butla) daje świetny ogon w zimie i nie męczy jak Flowerbomb po kilku godzinach; cena na outletach przyzwoita, ale pilnuj daty i nie kupuj w ciemno, bo bywa bardziej zielony start.

Jeśli zależy Ci na waniliowości, to spróbuj też Lattafa Yara, nie jest klonem Flowerbomb, ale kremowa wanilia pięknie wygładza paczulowe krawędzie, a cena śmieszna.

Podpisuję się pod Black Peony, a jak dorwiesz set za 69 zł, bierz od razu.