Od lat gubię się w próbkach, mam już ponad 300 fiolek, więc pytanie do Was: układać alfabetycznie czy według nut i rodzin, co działa praktycznie?
Najlepiej hybryda: trzymam alfabetycznie po domach, a w każdym domu segregatory z przekładkami według rodzin zapachowych i zastosowań dnia/nocy, sezonu, koncentracji; to niweluje subiektywność nut, a zachowuje szybkie wyszukiwanie marki. Każdy próbnik oklejam etykietą z nazwą, rokiem i kolorem rodziny. Excel z filtrami, plus kropki na korkach. Unikam światła, stoją pionowo, parafilm na gwincie.
Brzmi sensownie, dzięki @flankermaster73; jak definiujesz rodziny, klasycznie czy własnym słownikiem akordów i kolorów, i czy Excel wystarcza?
U mnie alfabet po markach, a w środku trzy kubki: cytrusy i lekkie, słodkie gourmandy, drzewne/ambrowe. Szybko sięga się po nastrój, nie tylko nazwę wtedy łatwiej
Z nutami ostrożnie, bo deklaracje marek są marketingowe, a percepcja zmienia się z temperaturą i utlenieniem. Ja indeksuję po volatile profile: świeże/ciepłe, plus gęstość bazy. W praktyce: alfabet po brandach, a w aplikacji tagi: cytrus, aromatyk, fougere, orient, oud, iris itd. Dodaj batch i datę nalania, unikaj słońca, 18–20°C, pionowo
Alfabet po marce, bo najmniej mylący, noty są subiektywne bardzo
ja mam w albumach na monety, tanie i spoko, kartki opisane markerem, zero chaosu
U mnie zadziałał system dwupoziomowy: plastikowe pudełka A–M i N–Z, w każdym przekładki rodzina zapachowa. Do tego mini karty z krótkim opisem wrażeń z pierwszego testu. Nie grzebię godzinami, wiem gdzie co stoi
Nuty są fajne do przeglądania, ale do znalezienia konkretu szybciej działa alfabet i dom na półce u mnie
Ja układam alfabetycznie po markach, a w obrębie marki rosnąco po roku premiery, bo wtedy łatwo śledzić ewolucję stylu i flankery
Nuty mylą, bo lubka z ylangiem bywa mylona z jaśminem, alfabet wygrywa
Polecam małe kody QR na etykiecie, w telefonie opis, nuty, batch, gdzie kupione, ocena, wtedy znajdziesz wszystko bez nerwów i szukania godzinami
Za dużo filozofii, wrzućcie w pudła po marce i po sprawie serio wystarczy to
Sezonowość też działa: wiosna/lato w jednej skrzynce, jesień/zima w drugiej, a w każdej alfabet po marce i już zero dymu w lipcu i nerwów
ja to bym nie dzielił nut, bo potem chaos, dzbanek bergamotki wszędzie, alfabet rządzi xD
Pamiętajcie o pochłaniaczu wilgoci w pudełku i zero słońca, fiołki dziękują serio mniej psują się tak
Przerobiłem nuty, alfabety, kolory, i wniosek jest taki: szukaj po tym jak używasz. Mam tacki: biuro, siłownia, wieczór, testy. W każdym alfabet. Noty spisane w notesie, bo szybciej niż telefon
Jeśli flakony typu splash lub liche atomy, zawsze parafilm na gwincie. Trzymane pionowo, bo wycieki zabijają etykiety i potem nic nie widać w starych pudełkach zwłaszcza
Ktoś układa pod perfumera? Mam dział Ellena, Morillasa, Duchaufoura, pomaga zrozumieć style
Z nutami mam problem, bo pazłotko marketingowe często mija się z bazą, więc tagi tak, ale główna półka alfabet bez dyskusji od lat