poluję na białe kruki do kolekcji, macie sprawdzoną strategię polowania i weryfikacji, żeby nie wtopić w przeróbki albo zjechane flaszki? obserwuję allegro, vinted, ebay, bazarki, mam alerty, ale ciągle uciekają mi perełki
Strategia: ustaw Google Alerts i wyszukuj w kilku językach, śledź loty partii po kodach (CheckFresh/CheckCosmetic), patrz na poziom napełnienia poniżej ramion, typ celofanu i zacisk atomizera, druk czcionek i zgodność numerów na pudełku z flakonem, pytaj o zdjęcia dna i gwintu, preferuj odbiór osobisty albo escrow, wysyłkę tylko w chłodniejszych dniach, licytuj snajperem o 3:00, miej proxy w IT/ES, notuj ceny w arkuszu i cierpliwość
@vintage_tarnow dzięki, a jak traktujesz lekkie odparowanie, bierzemy czy odpuszczamy? oraz czy testery bez pudełka wchodzą w grę, czy lepiej tylko full box
Ja poluję lokalnie: ogłoszenia osiedlowe, komis, stare drogerie z zapasami w piwnicy, pogadać z właścicielem i zostawić wizytówkę, wracam po sezonie, do internetu dokładam UV do sprawdzania barwników i test na szczelność spraya
polecam polskie grupki fb, czasem ktoś wrzuci grata za grosze serio, warto czatować
@nose_nose_pl dobre, UV nie próbowałem, a z odbiorem osobistym macie jakiś checklist, co sprawdzić na miejscu poza fill level
Sprawdzam: zgodność batchu z pudełkiem, jakość krimpowania, luz na nasadce, kolor i klarowność, zapach pierwszego psiku na papierze, stan uszczelek w atomizerze, ewentualne wycieki
W vintage z sandałowcem szukajcie starego gwintu i cięższego szkła, olejek zmienia lepkość, więc flakon nie powinien chlupać jak woda, unikaj przesyłek latem, wołaj zdjęcia pod różnym kątem, i patrz na osad na ściankach, to ostrzeżenie