Zastanawiam się nad zakupem używanych flakonów z grup i OLX, warto ryzykować czy lepiej dołożyć do nowego? Na co uważać przy odbiorze?
używki biorę tylko od zaufanych, test, odbiór osobisty, patrz na atomizer i osad, jak śmierdzi plastikiem to odpuść
Dzięki @jasmin, a co z higieną? Czasem ktoś psikał na skórę, czy to ma znaczenie po paru miesiącach, albo można dezynfekować atomizer?
Ryzykować można, ale mądrze: sprawdzaj batch code w bazach (CheckFresh, CheckCosmetic), obejrzyj poziom cieczy i klarowność, wąchaj z gwinta czy nie ma octanowej kwaśności; topy ulatniają się szybciej, zwłaszcza cytrusy i aldehydy. Atomizer nie powinien się kleić, gwint czysty, karton bez wilgoci. Bierz tylko z historią zakupu, zdjęcia korka, faktura, najlepiej odbiór osobisty i PayPal przy wysyłce.
Ja bym nie ryzykował przy designerach, różnice cenowe niewielkie, a stres spory; wyjątek to nisza, gdzie 30% taniej ma sens, ale tylko od starego forumowicza
kupiłem raz używke, było ok, ale atomizer cieknął troche
Pamiętaj, że stare partie bywają mocniejsze, ale zjechane topy mogą dawać wrażenie gorszej jakości; po otwarciu tlen robi swoje, trzymaj z dala od słońca, a sprzedawca niech poda datę pierwszego rozhermetyzowania
Dzięki @projekcja i @lewandowski30, mam ofertę z eBay, flakon 85% z 2018, sprzedawca dodaje film z atomizerem; brać czy prosić o zdjęcie korka od spodu i gwintu?
Na eBay bierz tylko z top rated plus i z polityką zwrotów 30 dni; poproś o ujęcie numeru partii i plomb kartonu, jak lawiruje z fotkami, odpuść bez sentymentów
ja kupuję po testach z perfumerii, refille mają mniej ryzyka, używki tylko dla rzadkich zapachów typu vintage