Szukam męskich perfum, które nie męczą po tygodniu używania; projekcja ok, trwałość 6–10h, bez cukru i nie tylko świeżaki. Co polecacie na co dzień i wieczór?
Jeśli szukasz nienudzącej się kompozycji, bierz coś ewoluującego w czasie: Terre d’Hermès EDT ma chrupiący grejpfrut, mineralny wetywer i pieprz, który z suchego idzie w lekko drzewny; świetnie projektuje 3–4h, potem zostaje elegancki sillage. Alternatywy: Encre Noire A L’Extreme, Chanel Egoiste, Dior Homme 2020, YSL M7 Oud Absolu do wieczoru. Uniwersalne na cały rok.
@perfumiarz_legnica dzięki, Terre znam z próbek; jak z zimą i skórą suchą?
Dla mnie nienudzący to Guerlain Vetiver: świeży start, potem tytoń i drzewo, elegancja bez słodyczy. Trwa cały dzień na koszuli, a na skórze ok 7h. Sprawdź też Grey Vetiver.
sprawdź Azzaro Pour Homme, nie nudzi sie, klasyk i tani
Jeśli lubisz zmienność, weź Tam Dao EDP albo Santal 33: sucho zaczyna, potem kremowy sandałowiec i skóra; ja rotuję z Dzongkha dla irysa i kadzidła. Zapachy z izo e super mogą zniknąć w nosie, więc dawkuj sensownie.
Ludzie, przestańcie wciskać niszę za miliony, autor chce codzienniaka; sprawdź Bleu de Chanel EDT.
@marcin81 Azzaro mnie męczy barbershopem, ale dam rewatch na jesień, dzięki
Polecam też Spicebomb Extreme na wieczór: wanilia i przyprawy, ale nie ulepek, bo pieprz i tytoń robią robotę. Na dzień Bleu de Chanel lub Prada L’Homme.
a dezodoranty pod to? nie gryzą się z Terre?
Na moim mężu świetnie sprawdza się Dior Sauvage Elixir, nie nudzi się, bo rozwija się korzennie i ciepło. Do biura wolę Prada L’Homme, czysto i dyskretnie.
Z doświadczenia: nie nudzą się konstrukcje z kontrapunktem, np. Amouage Reflection Man ma kremowe białe kwiaty kontra świeżość neroli i drzewo, daje inne wrażenie w chłodzie i w cieple. Testuj na skórze min. 3 dni pod rząd, sprawdzaj drydown po 6–8h.
u mnie YSL Kouros nigdy się nie nudzi, ale to kontrowersja
Jeśli coś „nudzi się” po godzinie, to często anosmia na ambroksan lub ISO E, nie wina kompozycji. Voyage d’Hermès albo Platinum Egoiste grają cały dzień, Ty przestajesz je czuć.
brzmi jak reklama, @perfumiarz_legnica, ale faktycznie TdH ma charakter i nie nuży
Spoko @krol, zero reklamy, klasyk działa. Jeśli chcesz tańsze vibe’y, spróbuj Bentley for Men Absolute albo Lalique Encre Noire Sport, różnie siadają, ale oba mają dynamikę w czasie.
Mam rotację trzech: TdH, Egoiste, Guerlain Vetiver; nie nudzą, bo różne bazy, zmieniam co dwa dni; zimą dorzucam Spicebomb Extreme. Skóra sucha? krem przed nadgarstkami robi robotę, trwałość rośnie.
@nose_rose69 racja z anosmią, przy Sauvage tak mam; biorę Terre, Vetiver i coś wieczornego do testów, dzięki wszystkim
Dodam Versace Pour Homme jako świeżo-cytrusowy przerywnik, nie męczy i tani tester.