Szukam zapachu do biura: dyskretny, elegancki, ale z lekkim ogonem, żeby ktoś wyczuł z bliska. Budżet średni, raczej unisex/męski, bez słodyczy, bez gryzących ambrowców. Lubię cedr, herbatę, świeże piżma.
Brzmi jak: Prada L’Homme i Loewe Esencia EDP Colonia, oba czyste, biurowe, z delikatnym ogonem. Jeśli chcesz bardziej drzewnie: Terre d’Hermès EDT lub Eau Tres Fraiche. Minimalistycznie: Molecule 01 daje dyskretny sillage dzięki ISO E Super, zero słodyczy, super bezpieczny.
Dzięki @polishflanker, Terre uwielbiam, ale bywa ostre; Molecule kusi, chyba testy
do biura polecam Guerlain Vetiver, klasyk, wyważony ogon i elegancja. Albo Bvlgari Eau Parfumée au Thé Vert, świeży, herbaciany, nie męczy, ale wciąż wyczuwalny przy podejściu
Jeśli chcesz dyskretnie, ale z ogonem, patrz w stronę transparentnych musków i Iso E: Escentric Molecules 01, Juliette Has A Gun Not A Perfume, H24 EDT. Cedr + herbata? Cartier Déclaration (lekkie kminy, ale biurowe), Bvlgari Thé Vert jak pisał @aleksander_1977. Unikaj ambrowców typu Stronger With You, bo zakleją open space. Parametry: 2‑3 psiknięcia na kołnierz da sillage, nadgarstki zostaw spokojne
u mnie w pracy sprawdza się Prada L’Homme, czysto, miękko, nikt się nie krzywi
Z półki bezpiecznej dorzuciłbym Dior Homme Cologne 2020 oraz Montblanc Explorer, obie projekcja skromna, ale ładny ogon przy ruchu. Jeżeli cedr: DS&Durga Radio Bombay test koniecznie.
Terre EDT w pracy mnie drapie, wolę Eau Tres Fraiche
dzięki @aleksander_1977 za Vetiver, przetestuję. @vintage_patchouli2 Not a Perfume mnie męczyło kiedyś, ale H24 brzmi spoko, lubię zielone klimaty do biura to idealne
serio, ludzie przesadzają z ogonem, open space to nie klub i głowa boli potem
Zgadzam się z @jerzy90, stawiaj na komfort. Jeśli Terre drapie, spróbuj Terre Eau Givrée, bardziej gładkie cytrusy. Molecule 01 bywa różne na skórze, ale na koszuli robi świetny, cichy ślad.
Z unisexów polecam Prada Infusion d’Iris Cèdre, bardzo czysto, lekko drzewnie, ogon spokojny. W biurze chwalony, ale nikogo nie męczy, serio u nas też
Ja bym sprawdził Lalique White, fajny cedr z pieprzem, elegancko, ogon jest, ale nie męczy w letnie dni
EDT często lepiej oddycha w biurze niż EDP, mniej ciężaru, sillage subtelniejszy, przykładowo Declaration czy Eau Sauvage na mnie
mnie Mugler Cologne robi robotę, świeżo i czysto, ogonek krótki ale jest. Chrome bywa metaliczny, lepiej oszczędnie psikać bo potrafi wiercić nos
Potwierdzę Vetiver Guerlain: kup wersję aktualną, jest łagodniejsza niż stare zielone butle, ale trzyma projekt elegancki sillage. Na koszuli trwa 6–7h. Batch variability minimalna po 2018, więc spokojnie kupisz w ciemno, tylko sprawdź atomizer.
update: testy zrobione, biorę Prada L’Homme do biura, a Terre Givrée na lato, dzięki wszystkim za podpowiedzi