Które perfumy lepsze waszym zdaniem: Oriflame czy Avon, pod kątem trwałości, projekcji i opłacalności na promocjach, szczególnie męskie świeżaki i kobiece kwiatowe, co polecacie?
U mnie Avon wygrywa trwałością, Attraction i Far Away siedzą długo, Oriflame ładniejsze otwarcia, ale szybciej znika, za to ceny obu regularnie do wyrwania
dzięki @beata_1984, a co z męskimi, np Eclat albo Avon Black Suede, jak z projekcją w biurze i czy nie męczą po godzinie?
Sprzedaję próbki, statystycznie Avon ma mocniejsze bazy i lepiej trzyma na ubraniach, Oriflame częściej zmienia formuły, ale bywa przyjemniejszy w nosie przez pierwsze 2h
Avon ma sporo słodkich hitów, ale ja biorę Oriflame Love Potion na wieczór, projektuje blisko skóry, elegancko, do pracy ok bez duszenia
Technicznie: większość Avon to EDT/EDP z wyraźną bazą ambrowo-piżmową i dawką ISO E, co daje projekcję i trzymanie; Oriflame częściej idzie w lżejsze cytrusy/kwiaty z mniejszą saturacją olejków, reformulacje po IFRA odchudziły oba, ale na tkaninach Avon wygrywa
u mnie avon szału nie robi, Alfy sport czy jak to, pachnie ładnie ale po treningu nic nie czuć, może mam nos zmęczony
Dla mnie Oriflame Giordani Gold to klasyk na co dzień, łagodny, kobiecy, nie gryzie współpracowników, Avon trwalszy, ale często zbyt słodki
Panowie, Avon Elite Gentleman to solidne biurowe drewno, 6h daje radę, z Oriflame lubię Possess Man, ale krócej, bardziej na wiosnę
Mnie uczulają niektóre Avony, za mocne piżmo, Oriflame łagodniejsze, więc zależy od skóry i alergii, testuj na nadgarstku
Kupuję katalogowo od lat, Avon częściej trzyma parametry między partiami, Oriflame bywa loterią, ale jak trafisz świeży batch, to jest pięknie
W cenie do 70 zł za 50 ml, Avon daje więcej projekcji, Oriflame wygrywa flakonami i komfortem noszenia, zależy czy chcesz komplementy czy spokój
Avon na zimę, Oriflame na lato, proste i działa u mnie
Student budżet: biorę Avony na promo 2 za 1, mocniejsze, a do plecaka wrzucam mini Oriflame na dopsiki w ciągu dnia
Porównując składy, Avon częściej ma aromachemiki wzmacniające ogon, np. Cashmeran, Galaxolide, Oriflame bardziej naturalny vibe, ale mniej nasycony, więc formuły mniej in-your-face, co nie znaczy słabsze, tylko subtelniejsze
Nie zgodzę się, mój Oriflame So Fever potrafi przypiec projekcją, aż koleżanka z open space marudziła, więc to nie zawsze delikates
Z męskich Oriflame Ascendant to fajny aromatyczny fougère, ale Avony z linii Elite lepiej siadają na jesień, bardziej drzewne, lepszy ogon
Mam wrażliwy nos, tylko Oriflame mnie nie męczy, Avon zostawiam na wieczór, bo w pracy za ciężko
Chemia skóry robi swoje, na córce Avon bombka, na mnie znika, za to Oriflame trzyma zaskakująco długo mimo prysznica po siłowni
szczerze, oba to budżetówki i nie ma co porównywać do niszy, ale za stówkę lepiej pachnieć Avonem niż dezem z drogerii