Zastanawiam się nad Marc Jacobs Daisy: dziewczęca świeżynka czy już słodka przesada? Szukam czegoś do pracy i na wiosnę, bez ulepu, ale z komplementami. Jak z projekcją i trwałością ostatnich wypustów?
Klasyczna Daisy EDT nie jest ulepek, świeża fiołkiem i truskawką, 4h max na mnie.
dzięki @ewa1995, myślałem o EDP, ale boję się słodyczy; czy Eau So Fresh jest lżejsza?
EDT Daisy ma zielony liść fiołka i grapefruita na starcie, słodycz daje głównie truskawka i gardenia, ale baza to czyste piżma i białe drewna, więc nie lepi się; EDP jest bardziej kremowa, bliżej skóry i minimalnie słodsza; Eau So Fresh to cytrusowo-owocowy flanker, bardziej przewiewny, idealny do biura; Daisy Love to już cukierek z malinką/cloudberry, bywa przesłodka. Reformulacje osłabiły projekcję: dziś 2–3 godziny a potem skóra, atomizuj na sweter i włosy, 6–8 psików działa. Wiosna/lato, bezpieczny casual.
Na mnie Daisy jest bardziej zielona niż słodka, taka czysta dziewczęca aura, zero ulepu, ale trwałość średnia, do pracy super bez ryzyka przyduszenia.
Weź próbkę obu, różnice czuć od razu; EDP bliżej skóry, EDT bardziej iskrzy.
Stare Daisy 2008 miały wyraźniejszy zielony start i czystsze piżma, dziś to bezpieczniejsza woda, mniej ogona; nadal jednak zgrabnie skrojona przez Morillasa.
na mnie mydło i woda, zero emocji
W bazie jest sporo białych drzew, to daje czysty finisz, dlatego wiele osób czuje ‘świeżo’.
dla mnie to slodziak dla nastolatek, ogon mizerny, sorki fanki no serio
U mnie w biurze Daisy EDT sprawdza się świetnie, nikt nie narzeka, a koleżanki pytają co to tak ładnie, delikatnie pachnie; ważne, żeby nie przedobrzyć z ilością, 3–4 psiknięcia na koszulę wystarczają, resztę robi świeżość
Jeśli chcesz słodziej, Daisy Love lepsza, ale to już cukierkowy vibe mocno czasem.
mam wrażliwy nos i Daisy mnie nie męczy, raczej świeża truskawka z liściem fiołka, latem w upał trochę mi znika, ale nie klei
Spróbuj 2 psiki włosy, 1 szal, 2 nadgarstki, robi to robotę przy lekkich wodach; nie zamieniaj w mgłę, projekcja będzie przyjemna i
W pracy miałam komplementy od chłopaków, więc nie taka nudna ta Daisy.
a Light Blue nie lepsza do biura?
Offtop, @wozniak, ale z ciekawości: Daisy bardziej miękka i mniej cytrusowa niż Light Blue.
Jak boisz się słodyczy, psiknij Daisy na bawełnę, a na nadgarstek wrzuć kropelkę bergamotki z kolońskiej; balansuje truskawkę i wydłuża świeżość.
mnie od truskawki trochę boli głowa, ale wciąż lubię zapach, noszę lekko.
Testowałem w Douglasie obie koncentracje, EDT dawała 2 godziny wyraźnej aury i jeszcze 2 na skórze, EDP miała bliższy, kremowy charakter i 5–6 godzin łącznej obecności; oba bardzo bezpieczne, zero przesady.