Maison Margiela Beach Walk czy Jazz Club

Zastanawiam się nad Maison Margiela Beach Walk czy Jazz Club — który bardziej unisex na co dzień, jak z trwałością i projekcją na skórze i ubraniach?

57 polubień

Jazz Club jest cieplejszy i gęsty, Beach Walk świeży, plażowy, bardziej łatwy unisex.

12 polubień

@kowalczyk85 dzięki, a jak z trwałością na suchej skórze, bo u mnie często znika, czy Jazz Club nie będzie za męski?

4 polubienia

u mnie Beach Walk max 3h, ładny ale znika szybko, Jazz Club siedzi dłużej

5 polubień

Beach Walk to cytrusy, różowy pieprz, ylang i akord kremowego kokosa, na bazie białych piżm; lekki, świetny latem, lecz na suchej skórze potrafi zgasnąć po 2–4h. Jazz Club pachnie rumem, tytoniem, wanilią i żywicą; cieplejszy, bardziej zmysłowy, projekcja średnia, trwałość 6–8h na skórze, dłużej na swetrze. Oba unisex, lecz vibe zupełnie inny.

10 polubień

brać próbki i sprawdzić samemu, ja bym na jesień wzięła Jazz, latem plaża rządzi

15 polubień

Mam oba w 10 ml. Beach Walk rozjaśnia dzień, jest czysty jak świeże ręczniki po plaży, ale ulatuje. Jazz Club to sweter, kawiarnia, wieczór; bardziej charakter, ale nie jest typowo męski.

12 polubień

Jazz Club zimą, Beach Walk latem, proste i skuteczne

5 polubień

u mnie Beach Walk boli głowa, coś w piżmach gryzie, Jazz lepszy

4 polubienia

Jeśli chcesz testów dłuższych, psikaj na ubrania; Jazz Club trzyma na szaliku do następnego dnia. Beach Walk na tkaninie też lepiej, ale robi się bardziej mydlany.

14 polubień

Mnie Jazz Club kojarzy się z drinkiem w małym barze i skórzaną kanapą, ale na chłopaku znika szybciej niż na mnie. Beach Walk to słońce i sól, bardzo dziewczęcy unisex.

8 polubień

Żadne, za drogie za ten performance, znajdź tańsze klony i nie przepłacaj

14 polubień

Parametry zależą od partii. Starsze Jazz Club były głośniejsze, nowe są bardziej skórzane, mniej rumu. Beach Walk miewa różnice w słoności i kokosie. Na suchą skórę polecam balsam bezzapachowy pod spód, bardzo poprawia projekcję.

6 polubień

dla mnie Beach Walk, bo lekki i czysty

12 polubień

Offtop: z Replica lubię też By the Fireplace, ale to już zupełnie inny klimat

12 polubień

Jazz Club na mnie jest słodkawy i wygładzony, zero popielniczki; dziewczyny często komplementują, więc nie bałbym się, że będzie zbyt męski.

13 polubień

miałam odlewkę BW, fajne ale troche jak balsam do opalania, JC ciekawszy i trzymie dłużej

2 polubienia

@rareiris_pl super porównanie, dzięki! @tester_lublin spróbuję balsam pod spód. Chyba biorę obie, Jazz na wieczór, Beach Walk na lato i biuro.

7 polubień