Kenzo Flower czy L'Eau Kenzo lepszy

Hej, rozważam zakup Kenzo Flower albo L’Eau Kenzo, co lepsze na co dzień dla kobiety 50+, lubię czystość ale nie za wodniaki, proszę o opinie

2 polubienia

Flower to pudrowo-kwiatowy klasyk: fiołek, róża, hawthorn, wanilia i musk, bardzo kobiecy, projekcja średnia, trwałość dobra zwłaszcza na swetrach; L’Eau Kenzo jest wodny i cytrusowy, yuzu, lotus, zielone nuty, świeżak idealny na lato, ale wyparowuje szybciej, po reformulacjach bywa delikatny; wybór zależy od klimatu, elegancja vs świeżość i twojej tolerancji na pudrowość oraz wilgoć

@irismaster20 dzięki, czy Flower nie będzie zbyt pudrowy na dzień w biurze, a L’Eau na zimę znika?

Miałam oba, L’Eau to prysznic w butelce, Flower bardziej elegancki, na randkę wolę Flower

Flower ma kremową wanilię i miękki piżmowy ogon, dobrze siada na skórze dojrzałej, nie gryzie; L’Eau Kenzo to wodne cytrusy z lotosem, świetny po siłowni, ale parametry słabsze, 3–4 godziny max, na zimnie gaśnie

dla mnie Flower duszek, L’Eau czysty i bezpieczny na lato

nie wiem czemu wszyscy Flower nazywają babciny, na mojej dziewczynie jest sexy pudrem, L’Eau po godzinie znika jak mydło z marketu

ok, @vanillaexpert_radom parametry ważne, lubię jak cały dzień czuję, więc chyba Flower bliżej mi, ale czy nie będzie słodko?

Flower ma akord pary ryżowej i głóg dający pudrową, lekko apteczną aurę, pięknie łączy się z wełną; do biura psikasz lekko i jest klasa, zero duszenia; L’Eau to yuzu, lotus i woda, super świeżak, ale projekcja skromna

Szczerze, oba są bezpieczne i dość nudne, jeśli chcesz charakteru, poszukaj coś poza Kenzo

Flower mnie uczula, L’Eau zero problemów, biorę latem w ciemno

a pamiętacie starsze flakony Flower z makiem, teraz już inaczej pachnie, słabszy moim zdaniem

Na skórze suchej Flower trzyma lepiej niż L’Eau, ale i tak warto kremować; na ubraniach oba siedzą dłużej, szczególnie wełna i dżins

Dzięki wszystkim, @bergamotpatchouli_pl spróbuję psikać lekko, @beata1964 masz rację z elegancją, przetestowałam dzisiaj Flower i serio, w biurze nikt nie narzekał

Jeśli chcesz jedno na wszystko, bierz Flower EDT, jest lżejszy niż EDP, dalej pudrowy ale bardziej przewiewny; L’Eau traktuj jako sportowy dodatek, piękny, lecz trwałość przeciętna i zależna od skóry