Jak czyścicie flakony z kurzu, osadów i resztek kleju tak, żeby nie zetrzeć nadruków i złocenia na szkle? Mam kilka vintage, trochę upalcowane, boję się alkoholu i płynów do szyb, doradzicie jakieś bezpieczne patenty?
Letnia woda z kroplą płynu do naczyń i mikrofibra, nadruki tylko dotykam i dociskam bez tarcia, klej rozgrzewam suszarką i zdejmuję blu-tackiem.
@adamczyk dzięki, blu-tack serio nie zostawia śladów? suszarka na zimnym czy ciepłym?
Profesjonalnie: szkło myję roztworem wody destylowanej z odrobiną neutralnego detergentu, spłukuję destylowaną i suszę mikrofibrą, nadruków i złocenia nie trę, tylko delikatnie przykładam ściereczkę; resztki kleju usuwam olejem mineralnym albo izopropanolem 70% wyłącznie poza nadrukiem, punktowo patyczkiem, bez długiego czasu kontaktu; unikaj acetonu, amoniaku, zmywaczy i magicznych gąbek; na koniec sprężone powietrze w szczelinach i test na niewidocznej krawędzi.
płyn micelarny działa, ale nadruków nie dotykam wcale
ja tam jadę spirytusem i nic się nie dzieje, byle szybkie przetarcie, nie trzyj jak dziki, serio, nadruki zostają u mnie.
@cedarcedar_pl dzięki, olej mineralny to jaki konkretnie? baby oil się nada czy lepiej apteczny?
U mnie dobrze działa wacik z wodą destylowaną i kroplą mydła w płynie, potem od razu osuszam, na nadruk folia ochronna z taśmy malarskiej.
Przy vintage często nadruk to sitodruk lub hot-stamp folią, oba potrafią zejść od alkoholu i tarcia; robię patch test na spodzie, a kleje po etykietach podgrzewam parą z czajnika i roluję palcami, zero chemii, spirytus potrafi zdjąć złoto, więc ostrożnie z takim podejściem
ja bym nie ryzykowała żadnych rozpuszczalników, szkoda nadruku.
Na kleje po nalepkach działa cytrusowy remover, ale minimalna ilość na patyczku i trzymam z daleka od złocenia, potem neutralizacja wodą destylowaną.
@vintage_tarnow test z parą zadziałał, rolowałem klej i poszło bez strat, dzięki!
Dobry workflow: pył zdmuchnąć gruszką lub sprężonym powietrzem, mycie szkła roztworem delikatnym i destylowaną, nadruki tylko przykładać ściereczkę, kleje para/olej mineralny/apteczny izopropanol punktowo, zero acetonu i gąbek, na koniec szybkie osuszenie i dzień dosychania.