historia Chanel No. 5 dlaczego to legenda

Od czego realnie zaczęła się legenda No. 5? Aldehydy, Coco, Marilyn, flakon minimal, czy raczej marketing i dystrybucja luksusu w latach 20–50?

1 polubienie

dla mnie to klasyk bo Marilyn i „kilka kropel”, ale pachnie trochę babciowo, aldehydy robią dystans.

@roza dzięki, mam podobnie; ciekawi mnie skąd ten szok aldehydowy w 1921 i czemu flakon tak wyprzedził epokę

Ernest Beaux w 1921 dał Coco „abstrakcję” przez przedawkowanie aldehydów C10–C12 nad sercem z jaśminu i róży z Grasse, ocieplonym sandałowcem i ylang; nazwa od próbki nr 5, flakon à la apteka z geometryczną etykietą spiął to z minimalizmem marki, a cytat Marilyn w latach 50. i bezkompromisowa dystrybucja zrobiły resztę; mimo reformulacji sygnatura iskrząco-mydlana, czysta i luksusowa, pozostaje rozpoznawalna.

szczerze, dzisiajsze batch’e są lżejsze, IFRA swoje zrobiła; nadal elegancko, ale to już bezpieczniak, brakuje dawnej kremowej bazy na skórze

dzięki @originalexpert_lodz, to wyjaśnia „abstrakcję”; faktycznie aldehydy grają jak nie-cytrusy na starcie, spróbuję test blotter vs skóra i dam znać