Szukam zapachu na jesień i waham się między L’Interdit a Irresistible; jak z projekcją, trwałością i odbiorem w biurze oraz na randce?
L’Interdit EDP jest bardziej kremowy i cięższy, w biurze może przydusić, Irresistible jest świeższe, gruszka z różą, komplementy lecą non stop.
@katarzyna95 dzięki, a jak z trwałością Irresistible EDP vs EDT, bo słyszałem że EDT jest zwiewne, ale może lepiej do pracy?
Jeśli lubisz białe kwiaty, L’Interdit EDP ma tuberozę i jaśmin na paczuli i wetywerii, gęsty i wieczorowy; Irresistible EDP to róża z gruszką i ambrette, czystsze, bardziej uśmiechnięte, w EDT jest więcej musującej gruszki.
u mnie L’Interdit dusi w windzie, żona kazała mniej, Irresistible w porządku na dzień i do pracy.
Irresistible EDP trzyma 6h na mnie, L’Interdit dłużej.
L’Interdit EDP to szkoła nowoczesnej tuberozy, kremowej, z lekko zielonym akcentem jaśminu i ziemistą paczulą, daje efekt luksusowego płaszcza; projekcja solidna pierwsze 2–3 godziny. Irresistible EDP gra różą damasceńską na ambretcie i piżmach, gruszka startuje soczyście, potem zostaje różany woal, mniej inwazyjny. Trwałość L’Interdit często 8–10h, Irresistible bliżej 5–7h na skórze normalnej, na ubraniach dłużej.
Na randkę L’Interdit świetny, mąż mówi że zmysłowy, ale do biura nie.
Jeśli boisz się tuberozy, przetestuj L’Interdit EDT lub Rouge, są łagodniejsze w odbiorze; Irresistible EDT daje więcej świetlistej gruszki, EDP ma kremową różę. Skóra sucha zjada Irresistible szybciej, warto kremować przed aplikacją.
Irresistible za słabe zimą, latem super i lekko.
kupowałem dla mamy Irresistible, prosiła o delikatne, trafiło idealnie, komplementy w pracy.
Z mojego doświadczenia testerskiego różnice są też w bazie: L’Interdit ma bardziej suchą wetywerię i paczulę, co daje kontur i trwałość na tkaninach; Irresistible po godzinie staje się musująco-różane piżmo. Jeżeli chcesz sygnaturę całoroczną, Irresistible, a na wieczór/wyjścia L’Interdit. EDT obu linii są lżejsze i bezpieczniejsze, ale uciekają na wietrze.
Mi L’Interdit kojarzy się z eleganckim płaszczem, Irresistible z sukienką.
L’Interdit Intense piękny, ale to już wieczór i święta, do pracy noszę Irresistible EDT, nikt nie narzeka i ja też.
Weź próbki i sprawdź na skórze.
irresistible ładne, ale po chwili znika, L’Interdit siedzi.
Miałam oba, Irresistible EDP na lato i wiosnę, L’Interdit EDP jesień-zima. Koleżanki częściej pytają o Irresistible, mniej inwazyjny, bardziej uśmiechnięty.
nie rozumiem zachwytów L’Interdit, dla mnie pachnie jak kwiatowa guma do żucia.
Na mojej skórze Irresistible ma piękny start, ale po 4 godzinach zostaje czyste piżmo; L’Interdit potrafi wystrzelić i lepiej aplikować z dystansu, dwa psiki na szal robi robotę w chłodzie.
Żonie kupiłem Irresistible EDT, świeżo i nie męczy współpracowników.