czy zapachy „gryzą się” stojąc obok siebie? mit

hej, pytanie z cyklu mit czy fakt: czy zapachy „gryzą się”, jeśli stoją ściśnięte obok siebie na półce? ktoś mi mówił, że wanilia zabija cytrusy, serio?

134 polubienia

Nie, jeśli butelki są szczelne, nic się nie „gryzie”. Wpływa tylko światło, ciepło i wilgoć. Wyjątek: rozlane testery bez zatyczek mogą aromatyzować półkę.

11 polubień

dzięki @edt, czyli mogę trzymać wszystko razem w szafce? bez oryginalnych pudeł też będzie ok?

1 polubienie

Ja trzymam w szafie, część w pudełkach, część luzem, zero problemów przez lata, ważniejsze jest żeby nie prażyć ich słońcem ani grzejnikiem.

9 polubień

Chemicznie rzecz biorąc, cząsteczki z zamkniętych flakonów nie „przeskakują” między szkłem; dyfuzja zachodzi w tej samej przestrzeni powietrza. Gdy masz zakręcone atomizery, jedyne ryzyko to parowanie przez nieszczelny spryskiwacz i utlenianie od światła/temperatury. Obok siebie mogą co najwyżej wzajemnie pachnieć na półce, nie w składzie perfum. Plastikowe korki potrafią oddawać lekki zapaszek, ale to kosmetyka w odbiorze, nie zmiana formuły.

3 polubienia

u mnie stały axe z diorem, nic się nie pogryzło, serio luzik

7 polubień

Ja bym dodała, że stare atomizery czasem „przepuszczają” i wtedy w szafce czuć miks, ale to kwestia ulatującej mgiełki, szczególnie przy długim leżakowaniu. Sam zapach w butelce nie nabiera obcych nut od sąsiada.

10 polubień

Zakręcam wszystko do oporu i trzymam ciemno, w kartonie, zero problemów od lat

6 polubień

mam tylko obawy przy naturalnych, czy np. lawenda nie wietrzeje szybciej, ale stoją razem i nic złego nie widzę od lat

11 polubień

Z perspektywy materiałowej: szkło stanowi barierę, a atomizer ma zawór zwrotny. Transfer możliwy jest tylko przez nieszczelności lub wspólną przestrzeń powietrza. Kluczowe warunki to 15–20°C, brak słońca, stała wilgotność i brak wahań.

14 polubień

@peonypro1980 super wyjaśnienie, dzięki! a pudełka coś dają poza światłem? warto trzymać oryginały, czy tylko szkło i ciemna szafka wystarczą?

8 polubień

Ja trzymam wszystkie w pudłach, bo mniej pyłu i mniej kuszą dzieciaki

8 polubień

Moim zdaniem pudełka chronią też lakier na korkach, miałam kiedyś plamy od słońca, od kiedy chowam spokój totalny i etykiety mam wrażenie

14 polubień

U mnie czuje się zapach na półce jak pootwieram kilka, więc ktoś mógł pomylić to z „gryzieniem się” flakonów, ale same perfumy nie zmieniają charakteru.

7 polubień

Pracowałem w perfumerii, półki były gęste, bez pudeł, rotacja duża, zero „zgryzów”. Zdarzały się natomiast wyschnięte rurki atomizerów i wtedy zapach słabł od tlenu, nie od sąsiadów. Czasem w magazynie po latach top cap pękał.

8 polubień

mit, chyba że trzymasz rozlane odparki bez zatyczek w szufladzie obok ubrań latami

15 polubień

ja mam miniatury w jednej gablocie i czasem pachnie miks, ale w noszeniu zero zmian zapachów serio sprawdzałam na blotterach

15 polubień

pudełka ratują przed kurzem, reszta to bajki

14 polubień

Uważaj tylko na ekstrakty z naturalnymi cytrusami, one są wrażliwe, ale znowu: to światło i ciepło, nie „sąsiedztwo” flakonów, głównie i czas

7 polubień

Mała uwaga: nie trzymaj obok naftaliny w szafie, to potrafi przesiąkać w papiery i gąbki, a potem pachnie wszystko „anty-molem”.

7 polubień