Zastanawiam się, czy opłaca się brać duże butelki, np. 150–200 ml, czy lepiej 50 ml, biorąc pod uwagę cenę za ml i ryzyko znudzenia
Jeśli masz jeden signature, bierz dużą; gdy testujesz często, weź mniejsze albo odlewki na start
Dzięki @beata_1963, kusi mnie 200 ml Sauvage, ale boję się reformulacji i że atomizer szybciej napowietrzy sok w butli
Ekonomicznie duże flakony wygrywają, ale chemia bywa przeciwko nim: więcej powietrza w pustej przestrzeni, wolniejsze zużycie, większa ekspozycja na wahania temperatury; trzymaj w kartonie, ciemno, chłodno, atomizer do końca dokręcony, a najlepiej przelać część do 10–30 ml żeby zmniejszyć kontakt z tlenem i utratę góry nut
ja bym nie brał litra, bo się znudzi, serioo
Z perspektywy kolekcjonera sens mają duże tylko przy codzienniakach; sezonówki i nisza w 200 ml to ryzyko reformy, kurzenia się i zwykłego zmęczenia materiału po roku będzie czuć rutynę
Duże bywają niewygodne, spryskiwacze czasem padają, a w podróż i tak weźmiesz dekant mały 10 ml
Kiedyś 100 ml trzymałam na toaletce w słońcu i po roku osłabły; teraz tylko schowek i częściej biorę 30–50 ml dla świętego spokoju
U projektantów 200 ml bywa tańsze procentowo o połowę, więc do biura czy na siłownię to ma sens; do zapachów specjalnych okazji prędzej brałbym 30 ml, rotacja robi robotę i mniej ryzykujesz
Mity o maceracji w butelce żyją, ale największy wpływ ma stosunek powietrza do soku; producenci raczej nie azotują, więc przy dużych flakonach warto zlać 20–30 ml do szczelnych atomizerów, trzymać pionowo i unikać łazienkowej pary oraz światła UV, bo aldehydy i cytrusy zdychają najszybciej
ja kupuję duże tylko jak mam totalnego pewniaka, inaczej szkoda grosza i półki
Zwróć uwagę, że 200 ml potrafi mieć inny atomizer niż 100 ml, większy wyrzut zmienia odbiór i zużycie; batch też bywa różny
wzięłam 150 ml na promo i nie żałuję ani chwili
@sillage_lublin dzięki, to mnie przekonuje do przelania; @bottle_batch_pl ciekawa uwaga o atomizerach, sprawdzę przy zakupie 200 ml wkrótce
Kup duże, gdy kończysz flakon co rok; reszta to kaprys i kurz