czy kartonik pachnie zapachem po roku

Trzymacie flakony w kartonikach, czy po roku sam karton dalej pachnie perfumami? U mnie część tak, część zero. Wilgotność normalna, ciemna szafa, bez słońca.

U mnie pachnie głównie przez kilka miesięcy, potem zostaje tylko lekki, papierowy cień.

@woda_gdansk dzięki, zastanawiam się czy to zależy od typu opakowania i kleju, bo niektóre pachną intensywnie nawet po roku.

Ja bym nie przesadzała z wąchaniem, karton łapie zapachy z półki, nie tylko perfum.

u mnie kartonik od Amouage trzymał zapach rok z hakiem, ale inny z sieciówki nic nie dawał, dziwna sprawa

Jak karton był w celofanie, często mniej pachnie, bo nie nasiąka od razu; po otwarciu powoli łapie, ale to różnie bywa.

To zależy od lotności składników i porowatości tektury; karton adsorbuje topowe molekuły (cytrusy, aldehydy), potem powoli je oddaje. Po roku zwykle 10–20% intensywności, w chłodzie dłużej, wilgoć przyspiesza ulatnianie. Kleje i farby nadruku też wpływają na profil, niekiedy maskują.

Vaniliowe pachną mi najdłużej z kartonu, ambrowe też, ale cytrusy znikają bardzo szybko.

Papier z pulpy drzewnej ma własny aromat, czasem gryzie się z perfumą, więc czujesz karton, nie skład perfum.

Zwróć uwagę na zapach wnętrza wieczka; lakier dyspersyjny i klej na zakładkach potrafią dominować nad śladem perfum, szczególnie w tanich drukach pudełek.

Serio, po co wąchać karton, lepiej skupić się na zawartości flakonu.

karton po roku ledwo czuć, przynajmniej u mnie tak jest

Żeby zminimalizować przenikanie, wkładam flakon w woreczek strunowy w kartonie; po roku karton prawie neutralny, a perfumy bez zmian.

A jak z niszowymi, bez celofanu i z grubym kartonem, czujecie dłużej ślad zapachu?

@polishdecant i @batchexpert_poznan dzięki za konkrety, czyli chłód i sucho, a karton to loteria; sprawdzę woreczki jak pisał @kozlowski30, może ograniczy transfer.

Jeszcze trik kolekcjonerski: wkładka z bezkwasowego papieru w środku pudełka, mniej przejmuje zapach i nie żółknie.