Czy naprawdę uważacie, że niszówki są lepsze od designersów? Szukam argumentów, bo mam mieszane doświadczenia i czasem drogie marki pachną gorzej.
To nie kwestia lepsze/gorsze, tylko profilu i kontroli jakości. Design ma brief marketingowy, nisza często daje twórcom wolność, naturalsy, wyższe stężenia. Ale bywają też słabe niszówki i świetne designersy, szczególnie starsze reformulacje.
Dzięki @perfumebatch_pl, dużo wyjaśniłeś. Szukam trwałości i projekcji do biura, podaj proszę przykłady mocnych designersów.
ja tam wolę tanie, ważne żeby facet pachniał ładnie
Niszowe domy częściej używają mniejszej dyfuzji i trudniejszych składników, np. irysa masła czy naturalnych żywic, co bywa mniej masowe. Designer idzie w czystość i ambroksan. Trwałość zależy od formuły, skóry, partii i klimatu.
Ludzie, nisza często jedzie chemią tak samo, płacisz za legendę i butelkę.
Dla mnie różnica to unikatowość, w pracy wszyscy pachną Sauvage czy Eros, a nisza daje coś mniej oczywistego, ale Encre Noire i Terre też robią robotę.
Nie porównujcie kategorii jak jabłka z gruszkami: segmenty mają inne cele. Designer musi sprzedawać miliony, więc formuły są linearnie przyjemne i testowane fokusami. Niszowi perfumiarze ryzykują akordy animalne, aldegydy, izolaty w dziwnych proporcjach, co nie znaczy automatycznie lepiej. Dochodzi jeszcze IFRA i budżet na aromachemiki, zapach bazuje na kilku mocnych molekułach. W niszy czasem użyją droższych absolutów, ale też zdarzają się skróty i słaba maceracja.
Miałem Aventus i klony, i wierzcie, stary Dior Homme Intense dawał mi więcej komplementów, więc gorsze czy lepsze to kwestia nosa i okazji.
Ja z niszy kocham Amouage, ale mój mąż tylko Bleu de Chanel.
Warto porównać koncentracje: EdP designer vs extrait w niszy to zupełnie inny odbiór, gęstość bazy, saturacja aromamolekuł. Nie każdy to lubi. Ja wybieram projekcję umiarkowaną, bez głowy w ambroksanie na co dzień.
Niszowe testerowałem, żona mówi że za mocne, koniec.
Moim zdaniem warto mieć miks: jeden bezpieczny designer do pracy, jeden bardziej niszowy na wieczór. Jak lubisz trwałość, sprawdź Bvlgari Tygar albo nawet Aromatics Elixir.
offtop: ktoś poleci trwały żel pod prysznic do kompletu?
ciekawe co piszesz @janusz63, też mam wrażenie że płaci się za marketing, ale czy są designersy pachnące jak nisza, bardziej dziwne, bez cukru i ambroksanu?
Z półki designer polecam: Lalique Encre Noire Sport dla sucho-drzewnego klimatu, Givenchy Gentleman EdP Boise, i Prada L’Homme Intense. Parametry solidne, mniej masowe DNA. Z niszy budżetowo: Nishane Sultan Vetiver i Rasasi La Yuqawam.
Mnie od niszy boli głowa, wolę czyste cytrusy i mydło na lato.
Kupiłam kiedyś niszowe kadzidło i mąż kazał wietrzyć mieszkanie, ale za to Chloe w pracy chwalą, więc używam w zależności od dnia i nastroju.
Dla mnie kluczem jest jakość składników, czuć różnicę w bazie, po godzinach zostaje błoto albo kremowość.
Nie ma reguły, bo np. Guerlain i Hermès robią designersy z klasą, a nisza bywa wręcz trudna społecznie, więc zależy dokąd i z kim się spotykasz.