Sezonowość też się powtarza, latem zioła i cytrusy, jesienią śliwki, zimą przyprawy i balsamy, proste
IFRA i REACH to faktyczny metronom zmian, gdy obcina się eugenol czy lilial, marki muszą rekomponować klasyki, więc trendem stają się transparentne zamienniki i czystsza projekcja, bo to najłatwiej wdrożyć globalnie.
Popyt tworzy podaż, jak sprzeda się 100 mln świeżaka, powtórzą go pięćdziesiąt razy.
opakowania też mówią sporo, matowe kartony i eco wkładki zwiastują lekkie formuły
Śledźcie patenty i press releasy Firmenich, IFF, Symrise: kiedy chwalą nowe musks czy ambery o niskim śladzie, to po roku marki masowe wciskają je do wszystkiego od dezodorantu po flagowy flanker.
czuję że aldehydy wrócą na poważnie, bo młodzi już ich nie znają i to będzie świeże
To co konkretnie 2026, bardziej mineralne cytrusy, czy jednak kakao i tytoń?
Moja prognoza: skin-scenty mineralne z cashmeranem i wodnym jasminem, dużo musks, lekka słoność; @kamil1991, w chłodniejszych rynkach dojdą ciemne kakao w bazie, ale bez syropu.
brzmi sensownie, zbieram te sygnały do notatek, może zrobimy tu coroczną checklistę trendów