Clinique Happy czy nadal radosny

Pamiętam Happy z końca lat 90., radosny grejpfrut i białe kwiaty; ostatnio test był cieńszy i znikał szybko, czy nadal jest wesoły i trwały?

2 polubienia

Mam flakon 2023, start dalej iskierkowy cytrusowy, ale serce bardziej mydlane; projekcja umiarkowana, trwałość 4 5 godzin na skórze, na bluzie dłużej.

Dzięki @dawid95, brzmi rozsądnie; pamiętam mocarny grejpfrut, teraz bardziej kremowo, to wina batchy czy jaśniej pachnie w upałach, co polecasz do testu porównawczego?

Happy przeszedł kilka reformulacji; największe cięcia po 2017, gdy zaostrzono wytyczne dla cytrusów i alergenów, więc top jest krótszy, bardziej wodny, mniej gorzki grejpfrut; serce frezja jaśmin i lilia wciąż grają, baza piżmowo ambrowa jest czystsza, mniej soczysta; najlepsza projekcja przy 6 8 psikach na tkaninę, chłodna skóra go zjada; sprawdź batch na spodzie flakonu, starsze 2012 2015 trzymają 6h, nowe 3 4h; świetnie działa warstwowanie z lotionem.

dla mnie Happy dziś bardziej świeżak do pracy, zero ofensywy, ale szybko znika, psik na włosy pomaga

Potwierdzam wyniki testów: na suchej skórze 3h aury, potem bliskoskórnie, na tkaninie do 8h; różnice między partiami umiarkowane, większy wpływ ma temperatura i wilgotność.

Kiedyś mój signature, ale dziś czuję w nim szkolny vibe; nastolatki go kochają, ja wolę coś mniej soczystego, np. CK Eternity Air.

Kupiłem żonie miniaturę, na niej daje radę, elegancko i czysto, ale faktycznie grejpfrut znika po kawie; spryskuje szal i trzyma dłużej.

na lato spoko, do biura idealny, bezpieczny wybór.

Partie CL8 i CL9 z 2015 mają wyraźniejszy bitter orange, nowe z L4 2022 bardziej wodne; kod znajdziesz pod dnem, czteroznakowy, zaczyna się literą.

1 polubienie

Super konkret, dzięki @nose_nose_pl; spróbuję warstwowania z balsamem i tkaniną, lubię tę frezję, byle nie poszła w mydło, może 2 3 przymiarki wystarczą.

Ja lubię to jaśminowo-frezjowe serce, jest czyste, lekko mroźne, kojarzy mi się z świeżym praniem; jeśli chcesz więcej radości, testuj też Light Blue i DKNY Be Delicious.

Sorry, ale moim zdaniem temat oklepany, Happy to po prostu czysty cytrus i tyle, nic odkrywczego, za te pieniądze bym brał coś niszowego.

miałam stary flakon i był ogień, teraz meh, córka mówi ze pachnie jak świeży ręcznik

Jeśli brakuje goryczki, spróbuj psikać na świeżo nawilżoną skórę bezzapachowym kremem, cytrusy się lepiej rozkładają, a piżma mniej dominują, unikaj jednak tłustych olejków.

Moim nosem wciąż radosny start, później robi się mydlany.

Dla wrażliwych na alergeny uwaga na grejpfrut i aldehydy, potrafią podrapać gardło; na mnie zero bólu głowy, ale koleżanka prosi o dystans w open space.

Ja porównałbym na blotterach i skórze, @elzbieta_1967; w upałach top ucieka, w chłodzie trzyma lepiej, a balsam Clinique temu konkretnie pomaga.

Chemicznie to miks terpenów grejpfrutowych i aldehydów cytrusowych z czystymi piżmami, więc oksydacja robi swoje; przechowuj w ciemnym miejscu, z daleka od ciepła, odwdzięczy się świeżością.