Calvin Klein Obsession for Men retro hit

Wracam do Obsession for Men po latach; retro hit czy skamielina? Jak z projekcją i trwałością nowych batchy vs vintage, macie jakieś tipy zakupowe?

Vintage z lat 90. to gęste balsamiczne zwierzę: cynamon, gałka, kolendra, ambra z labdanum, benzoina i odrobina mszystości; nowa formuła jest czystsza, mniej cywetowych musków, bardziej waniliowa. Projekcja: vintage 3–4 h mocno, całkowita trwałość 10–12 h; współczesne 1–2 h a potem bliżej skóry, 6–8 h. Szukaj partii z liternictwem “for men” cienkim i grubym szkłem. Aplikuj oszczędnie, 2–3 psiki wystarczą zimą.

@vintage44 dzięki, brzmi sensownie; czy różnica w korek/sprayer też coś mówi o reformie?

Sprawdzałem na skórze i bloterze: batch 2023 38P trwa 7–8 h, pierwsze 90 min projekcji; batch 2011 CKM ciągnął 11 h z ogonem. Skóra sucha obniża wynik, krem bez zapachu pomaga o ok. 20%.

u mnie pachnie jak ciepłe ciasto i stary płaszcz, mega cosy, lubie

Współczesna Obsession ma musk białawy, czysty, bez cywetu; kiedyś był brudniejszy, z animalnym akcentem. To też wygładza cynamon i zmniejsza drapieżność.

kiedyś klubowy killer, teraz bardziej przy skórze

Oryginał ma korek z metalowym rdzeniem i gęste szkło; fejki często lżejsze, nadruk krzywy. Kupuj z paragonem, unikaj folii z pęcherzykami.

Jeśli szukasz vintage, poluj na pierwsze lata Coty z USA albo jeszcze starsze Calvin Klein Cosmetics. Ciemniejszy sok, grubsza ścianka butli. Ceny rosną, więc lepiej 50 ml niż 125 ml z wątpliwego źródła.

Otwarcie bergamotą i kolendrą super, potem robi się słodko-dymne, oldschool vibe

dla mnie za słodkie, głowa boli po godzinie

Do biura ryzykowne, chyba że 1 psik pod koszulę. W zimie fajny, w upał męczy. Klasyk, ale trzeba wyczuć dawkę.

Jeśli chcesz klimat bez polowania, sprawdź Armaf Club de Nuit Intense Man no, to nie ten kierunek; lepszy Lomani El Paso czy Cuba Prestige Black, mają tę korzenną ambrowo-waniliową aurę, choć projekcja słabsza.

@perfumelongevity_pl dzięki za batch’e, zapisuję 38P; spróbuję na krem, bo mam suchą skórę.

Korek w nowszych bywa matowo-grafitowy, stare miały bardziej śliski połysk. Rurkę widać cienką i prostą, atomizer pluje dość gęsto strumieniem

W chłodzie świetny, na randkę lepszy niż na siłkę zdecydowanie

Pamiętam lata 2000, 4 psiki i parkiet mój. Teraz 3 psiki i jest ok, ale już nie robi ściany takiej jak kiedyś

kurde no, za słodkie to dla mnie, żona mówi ze pachne ciastkiem ciągle wieczorem meh

Testowałem ręka w rękę z Kourosem i Drakkarem. Obsession startuje mocno słodko-korzenne, po 2 h robi się ambrowy kokon. Na koszuli wyczuwalny następnego dnia, na skórze 7 h realnie. Zimno sprzyja, deszcz tłumi.

offtop: gdzie teraz najtaniej 125 ml w legit sklepie?