hej, waham się między Interlude a Jubilation XXV dla męża, bardziej na jesień/zimę; który jest bezpieczniejszy do pracy, a który robi większe wow wieczorem?
Interlude to dym, kadzidło i oregano, potwór projekcji; Jubilation XXV bardziej miodowo-żywiczny, dostojny, lepszy do biura, Interlude zostawiłby na chłodne wieczory i skórzaną kurtkę
Dzięki @aromat, a co z trwałością i reformulacją, słyszałam że nowe Interlude jest łagodniejsze; to prawda, czy szukać starszego batcha?
U mnie Interlude 2021 siedzi 10+ godzin, Jubilation mniej donośny, ale elegantszy na spotkania
Jako pasjonat powiem tak: Interlude Man (2012) w starych partiach miał mocny start oregano/ambra/kadzidło i spaleniznę, nowsze od ok. 2020 są czystsze, mniej dymu, bardziej balsamiczne; projekcja nadal 2–3 h, trwałość 12–14 h na skórze suchej. Jubilation XXV to jeżyna z żywicami (olibanum, mirra, labdanum), miodowa aura, szlachetna przyprawowość; mniej krzyczy, ale zostawia piękną smugę. Do biura XXV, na chłód Interlude; jeśli możesz, celuj w batche sprzed 2016
U mnie Jubilation zbiera więcej komplementów, nawet w pracy, Interlude mąż używa tylko zimą na spacer, bo w windzie robi się ciężko
Oba miały delikatne zmiany: Interlude po 2019 mniej „spalenizny” i bardziej ambrowy, Jubilation po 2017 subtelniejsza jeżyna, więcej kadzidła; flakony testowe z lat 2013–2015 trzymają parametry najlepiej, ale i świeże są solidne, zależy od skóry
interlude fajny ale mnie głowa boli, wgl ciężar
Dzięki @oud_tester_pl, czy Jubilation nie będzie za poważny na open space i spotkania z klientem IT, szukam czegoś „dostojnego”, ale nie onieśmielającego
ja bym do biura nie brała Interlude, za ostry start i potem mega ogon, lepiej psik dwa Jubilation i spokój
Kup próbki obu i noś po całym dniu; u mnie Jubilation to garnitur i formal, Interlude to futro/zimny wieczór, w koszuli bywa przesadą
Rocznik 2014 Interlude trzymał do poranka, teraz jest łagodniej, co dla mnie plus; Jubilation zostaje bardziej przy skórze, ale ma klasę
Zamów miniaturki, czasem 1–2 psiki Interlude z atomizera 2 ml wyglądają inaczej niż z pełnego flakonu, ciśnienie i dysza robią różnicę
Dzięki @dorota1988 i @lukasz91, zamówiłam próbki; pierwsze testy: Interlude na mężu pięknie po godzinie, ale otwarcie ostre, Jubilation od startu elegancki, w pracy chyba wygodniejszy
U mnie partner nosi XXV do biura i zbiera pochwały, Interlude ma na randki i zimowe wyjścia; oba są męskie, ale XXV bardziej uniwersalny
Na mojej skórze: Interlude 12h+, Jubilation 8–10h; różnica w ogonie ogromna, więc do open space lepiej kontrolować atomizer i nie przesadzać
Jeśli budżet pozwala, bierz oba w 50 ml; są różne stylistycznie, nie dublują się, a przy rotacji mniej męczą i starczą na lata
Głos na Jubilation, bardziej kulturalny do ludzi, Interlude to bestia na mróz i ognisko, chyba nie na codzień